0
Zaloguj się
Zapomniałeś hasła?

Nie masz konta? zarejestruj się »

Produkcja zwierzęca - owce, kozy, a może alpaki? Co jest bardziej dochodowe?

Produkcja zwierzęca - owce, kozy, a może alpaki? Co jest bardziej dochodowe?

Dzisiaj wiele osób decyduje się na założenie własnego biznesu. Część z nich postanawia utworzyć produkcję zwierzęcą. Jedni stawiają na owce, inni na kozy, jeszcze inni na… alpaki. Jak się za to zabrać? Czy faktycznie da się n tym zarobić i co jest najbardziej dochodowe?

 

 

Produkcja zwierzęca dawniej i dziś

Dawniej w większości gospodarstw rolnych znaleźć można było różnego rodzaju zwierzęta, ale w niewielkiej ilości. Zdarzały się więc konie, krowy, byki, świnie. Nie można też pominąć owiec, kur, gęsi, kaczek, a nawet kóz. Dzisiaj takie obrazki są już rzadkością. Jeśli ktoś hoduje różne zwierzęta – najczęściej robi to na własny użytek.

W przypadku współczesnej produkcji zwierzęcej mówić należy o tym, że nastąpił w ostatnich latach ogromny postęp. Zmieniło się podejście do tematu, gdyż zaczęto szukać sposobów na zwiększenie zysków, zaspokoić należało również potrzeby szerokiego grona odbiorców. Okazało się, że dzisiaj rolnikom opłaca się tylko chów na duża skalę. Oczywiście spotyka się to z różnym odbiorem. Wiele osób ma wątpliwości natury etycznej. Uważa, że masowa produkcja zwierzęca wiąże się z nieludzkim traktowaniem zwierząt. Są też tacy, którzy twierdzą, że tak wyprodukowana żywność jest gorszej jakości. Tyczy się to zwłaszcza jaj, mięsa i mleka. To furtka dla rolnictwa ekologicznego.

Tak, właśnie tak… Dzisiaj znowu wiele osób zwraca się ku temu, co było dawniej. Stawiają na rolnictwo ekologiczne. Mają klientów – wielu konsumentów, dla których liczy się jakość żywności, a także warunki w jakich hodowane są zwierzęta kupuje droższe, lepsze w ich mniemaniu produkty. To otwiera więc furtkę nie tylko hodowcom, którzy mają liczne stada bydła, ale i tym mniejszym.

Powyższe rozważania pokazały nieco odmienne spojrzenie na hodowlę zwierząt. Warto jeszcze dodać, że od lat zaobserwować można wzrost ilości kóz i owiec. Rośnie ilość produkowanej wełny. Jednak tę można uzyskać nie tylko z owcy. Zastanówmy się, czy warto hodować owce czy alpaki, a także czy w gospodarstwie dobrze jest mieć kozy?

 

Czy warto hodować kozy?

Kozy to zwierzęta traktowane nieco z przymrużeniem oka. Wielu rolników ich po prostu nie docenia. Dlaczego? Z pewnością z uwagi na to, że kojarzą się z biedą. A przecież to wdzięczne zwierzęta, które są proste w hodowli. Nie ma z nimi wiele zachodu. Są w stanie zjeść praktycznie wszystko, rzadko chorują. Co istotne – wiele osób ma alergię na mleko krowie. Właśnie dlatego zdecydowanie lepiej jest postawić na kozie. Zwłaszcza, że ma więcej makro- i mikroelementów. Koza żywi się tym, co znajdzie. Sama się wypasa, biega, spaceruje. Nie jest skazana tylko na paszę i życie w oborze. Wiadomo, że zapewnić jej też trzeba schronienie. Jednak zadowoli się niewielką przestrzenią w oborze, czy chlewiku.

kozy

 

Czy hodowla owiec się opłaca?

Według danych statystycznych w Polsce nie ma zbyt wielu owiec, jednak z roku na rok ich produkcja rośnie. Nie jest to taka ilość jak w Grecji czy Anglii, ale najważniejsze, że tendencja jest rosnąca. Po co w ogóle hodować owce? Wiele osób zapewne zastanawia się, jaka jest korzyść z owiec. Hoduje się je na mięso, mleko i wełnę. Ta ostatnia nie jest jednak wykorzystywana w przemyśle tekstylnym, gdyż ma zbyt dużą średnicę. Świetne nadaje się jednak na kożuchy, dywany i inne. Daje się dobrze filcować, więc i tutaj się sprawdza.

Mięso z owiec, czyli jagnięcina i baranina uchodzi za najzdrowsze, gdyż ma dobry profil tłuszczowy. Nadaje się zwłaszcza dla małych dzieci.

Mleko owcze ma więcej substancji odżywczych niż krowie, a nawet niż kozie. Nie uczula, wspiera wątrobę i zapobiega procesom starzenia. Ma dużą zawartość wapnia oraz witamin i minerałów.

Owce też sprawdzają się jako „kosiarki”. Są miejsca w Polsce, gdzie ich obecność gwarantuje, że nie pojawią się w danym miejscu drzewa i łąki oraz hale przetrwają. Plusem owiec jest to, że są płodne cały rok. Ciąża trwał ok. 5 miesięcy. Można więc mieć 2 jagniątka z jednej matki rocznie.

Warto wiedzieć, że hodowla owiec nie jest trudna, ani kosztowna. Zwierzęta nie mają dużych wymagań pokarmowych. W niektórych regionach można liczyć na dotacje. Owce na pastwiskach podnoszą walory turystyczne regionu.

Czy opłaca się hodować owce? Z dotacjami – tak. Bez nich raczej niekoniecznie. W kraju wciąż nie docenia się baraniny i jagnięciny, a ceny eksportowe się wahają. Aby zarobić na owcach trzeba mieć spore stado. W dodatku wszystkie muszą być zgłoszone, a do ich ubicia trzeba mieć uprawnienia.

owce

 

Hodowla alpak w Polsce

Od jakiegoś czasu mówi się coraz więcej o hodowli alpak. Czym są? To zwierzęta pochodzące z Ameryki Południowej, nie żyją w formie dzikiej. Należą do rodziny wielbłądowatych. Przypominają lamę, ale są mniejsze i z budowy ciała bliżej im do owiec. Żywią się trawą, a hodowane są dla wełny i mięsa.

Czy warto postawić w swoim gospodarstwie na alpakę? Przede wszystkim zwierzę to może mieć jedno potomstwo rocznie. Wełna z malej alpaki jest droższa niż z dorosłej. Osobniki gatunku suri mogą mieć włos długi na 50 cm. Warto alpaki hodować nie tylko na tę drogocenną wełnę do robienia koców, poncz i odzieży wysokiej klasy, ale i do rozrodu. Moda na ich hodowlę jest coraz większa. Łatwo znaleźć kupców.

W hodowli alpaki są proste i tanie. Przede wszystkim jedzą trawy, które wyrosły na glebie piątej i szóstej kategorii. Dzięki dwudzielnej wardze nie wyrywają ich z korzeniami. Szacuje się, że na 1 hektarze można wyżywić 20/30 sztuk alpak. Nie niszczą pastwisk, gdyż mają miękkie poduszki na kopytach. Dobrze znoszą mroźny klimat. Warto wiedzieć, że nawóz alpak sprawdza się w ogrodnictwie.

Co istotne dla hodowców? Należy unikać krewniaczych kryć. Właśnie dlatego problemem może być grodzenie zwierząt. Trzeba też szukać samców „gdzieś indziej”. Wyżywienie dziennie alpaki na dobrym sianie i paszy to 4 zł. Zarabiać można na wełnie, a także na wypożyczaniu samców do krycia, sprzedaży samic w ciąży i samców. Zwierzęta świetnie sprawdzają się w gospodarstwach agroturystycznych – są atrakcją i „kosiarkami”. Co ważne, alpaki wykorzystuje się też w zooterapii. Pomagają w rehabilitacji umysłowej i ruchowej u osób z niepełnosprawnościami. Dużą popularnością cieszą się też odpłatne spacery z alpakami.

alpaki

Może Cię również zainteresować

  • O nas

  • Bezpieczenstwo

  • Pomoc

  • Poradnik kupującego

  • Blog

  • Mapa kategorii

  • Ogłoszenia archiwalne

  • Media

  • Reklama

  • Praca

  • Kontakt

Copyright © 2011-2018 Sprzedajemy.pl Sp. z o.o. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.

Przewiń do góry