Wartburg 1.3 DAS AUTO!
- 20 Paź 18:48
- Nr ogłoszenia: 53899618
1 / 3
- Oferta od osoby prywatnej
- Marka Wartburg
- Stan nowe
Witam serdecznie!
Po wielkiej miłości nastał czas na rozstanie. Z wielkim bólem serducha
muszę przekazać w dobre ręce mojego Warbusia. Każdy związek potrzebuje
poświecenia i czasu. U mnie doba trwa niestety, tyle samo co u innych i
czasu jest za mało by dbać o Warba. Me serce się kraja widząc go
codziennie jadąc do pracy na parkingu smutnego i kurzącego się. Wartburg
jest cudem techniki. Aerodynamika stodoły, hamulce jak w rowerze,
silnik mocny biorąc pod uwagę ciężar kasty, a jeździ, wycina na
krzyżówkach i przyciąga wzrok bardziej, niż niejedno Ferrari. Kunszt i
pomysłowość inżynierów z DDR. Prawdziwa stal, nie jakiś pseudo plastik
aluminiowy. Prowadzenie go to sama przyjemność połączona z pożyteczną
siłownią! Brak wspomagania kierownicy, a tyle ile wydusisz na hamulcu
tyle wyhamujesz. Zero elektroniki, elektryki tyle by było ciepło zimą w
pośladki i świeciło na drogę. W tym jego urok! Co tu dużo mówić,
odpala, jeździ. Biegi wchodzą, a ma ich, aż 4 do przodu! ŁAŁ! Butla
gazowa walec 60l. (rok produkcji 2011). Nie jest idealny, w końcu ma 27
lat, ale wygląda lepiej, niż niejedno młodsze truchło. Wsiadasz do niego
i od razu zatapiasz się w sprężynowy fotel, którego poszycie delikatnie
kłuje Twój zadek, ale podoba Ci się to! Muskasz kierownice dłońmi,
rozglądasz się na około, czujesz klasę i lata 90'. Podróż w czasie
gwarantowana. Sama przyjemność! Rozpędzasz się do 130km/h, czujesz jak
koła delikatnie odrywają się od asfaltu. Twój uśmiech na twarzy
promienieje, a podziw mijanych ludzi sięga zenitu. Mijasz tylko otwarte
szczęki do tego stopnia, że możesz policzyć plomby. Po skończonej
jeździe dzwonisz na pogotowie, bo nie możesz ustabilizować tętna z
wrażenia. Chcesz się pobawić w gangstera? Nie ma problemu, bagażnik
bardzo pojemny! Pod maską można schować jeszcze drugi taki silnik!
Awaria na trasie? Młotek, klucz francuski, krzyżak, srebrna taśma i
naprawione! (oczywiście prowizorycznie) Ale dojedzie? Dojedzie! Zimą
odpalasz na raz i puszczasz oczko do sąsiadki z nowym Land Roverem
czekającą na lawetę.
Spalanie 8-10 litrów LPG i benzyny.
Licznik tylko do 5 cyfr, więc zaraz możesz mieć nówkę funkiel z DDR :)
(wg licznika).
Warbi 27 lat = wady.
Parownik uszkodzony, gaz chodzi, ale nie da się regulować dawki,
membrany pękły (za wysokie obroty na gazie i ciężko przechodzi) .
Parownik 200 zł lub membrany 50 i trochę pracy.
Tłoczek w tylnym lewym kole uszkodzony (wylał się płyn), pojazd hamuje
tyle o ile. Tłoczek mam i zapewne trzeba kupić szczęki.
Ręczny się starł i haczyk nie łapie.
Wypadałoby kupić ogumienie tył. Przód Pirelli!
Podczas mojej kadencji wymieniona pompa hamulcowa, alternator,
kierunkowskaz, olej i klocki, czujnik stop (czujnik działa na ciśnienie -
uszkodzony nie ma ciśnienia, nie hamuje...) i parę innych dupereli.
Dodane parę szczegółów dla
urozmaicenia.
Fotel kierowcy - skaj-a rozdarta (jak to w Warbach, przez ostre
zakończenia fotela)
Do poprawek lakierniczych.
Uczestnik wielu zlotów!
Do kompletu dorzucam felgi, tylne lampy, klosz przedni i parę rzeczy,
które mam w piwnicy.Dwa komplety kluczyków. Oczywiście w zestaw wchodzą
relingi dachowe (ciężko je dostać, albo wołają po 300 zł).
Aktualne OC, lecz z wiadomych przyczyn brak przeglądu.
Cena taka ze względu na przymus włożenia trochę pracy i chęci trafienia
do kogoś kto się nim zajmie. Świetna baza na projekt.
EDIT:
Do wymiany układ zapłonowy. Ciężko odpala jakby nie miał iskry. Pewnie układ zawilgociał przez długi postój.
600 zł
