-
Oferta od
osoby prywatnej
-
Stan
używane
-
Rok wydania
1986
-
Tematyka
reportaż, literatura faktu
Wydawnictwo Społeczne KOS
Wydanie: drugi obieg wydawniczy z drukiem maszynowym
Ilość stron: 92
Format: 144 x 204 mm
Okładka: miękka
Stan: dobry
Był przed wielu laty wyświetlany w Polsce film „Taksówkarz”, według najlepszych wzorów hollywoodzkich – dzielny taksówkarz z Nowego Jorku, niczym szeryf z Dalekiego Zachodu, walczy z mafią. Sam rozpoczyna ten bój w obronie czci i losu zmuszonych do prostytucji młodych kobiet. Są to zmagania na śmierć i życie, toteż ukazująca je fabuła filmowa utrzymuje cały czas niezwykły dramatyzm, na tym napięciu polega owa „hollywoodzkość” tego obrazu.
„Taksówkarskie epitafium” również ukazuje walkę, lecz nie na pistolety i broń maszynową, a o… kupno benzyny, części samochodowych, zwłaszcza opon i przede wszystkim o odrobinę wolności taksówkarza i ludzi, których on przewozi. Mafią jest państwo, z którym bohater się zmagał – groźne, nietolerujące wolności osobistej i obywatelskiej, a gospodarczo tak nieudolne, że ilość paliwa samochodowego jest ograniczona w zależności od marki auta; benzynę oraz ropę sprzedaje się na kartki; kartki są zresztą na wszystkie artykuły codziennego użytku: mięso, cukier, buty, papierosy, czekoladę, a także wódkę. A jeszcze trzeba stać po nie w kolejkach. Kwitnie zatem czarny handel, gdzie wszystko co ograniczone można kupić do woli, oczywiście za ceny przekraczające zarobki większości pracujących, w tym także naszego taksówkarza. Na ulicach patrole policji, nazwanej wtedy milicją obywatelską i wojska, zatrzymują samochody, przeszukują bagażniki, legitymują pasażerów; od godziny dziesiątej wieczorem, a dla taksówkarzy od jedenastej, obowiązuje, jak podczas okupacji niemieckiej, godzina policyjna, czyli milicyjna. Ludzie stają się dla siebie wilkami, kłócą się o każdy przedmiot, nieliczni w Podziemiu walczą z mafią i są albo skrycie zabijani, albo osadzani w więzieniach.
Bohater „Taksówkarskiego epitafium” więc przegrywa, no bo jak można wygrać z taką mafią? A jednak niezupełnie – broni się wysłuchując wspomnień o czasach swych i dziadów czy ojców, kiedy ludzie żyli wolni… Ale jest podstawowa, pomijając rzecz jasna odmienność języków: filmowego i reporterskiego, różnica pomiędzy filmem a tą książeczką – treść filmu to fikcja, opowieść taksówkarza to prawda o rzeczywistości z lat 1981 - 1989.