-
Oferta od
osoby prywatnej
-
Marka
Smart
-
Model
Fortwo
-
Stan
używane
-
Rok produkcji
2008
-
Przebieg
134000 km
-
Pojemność silnika
799 cm³
-
Moc
45 KM
-
Paliwo
diesel
-
Stan techniczny
nieuszkodzony
-
Skrzynia biegów
automatyczna
Historia pojazdu
Sprawdź ten pojazd przed zakupem. Pobierz raport
Pobierz raport
Sprzedam Smart Fortwo 451 Cabrio, rok 2008, w wersji Passion. Auto z oszczędnym silnikiem 0.8 CDI o mocy 45 KM.
Przebieg to tylko 134 tys. km. Na wyposażeniu skórzana tapicerka, a największą robotę robi oczywiście wersja cabrio — idealna na miasto i na lato.
Smart jest mały z zewnątrz, ale daje sporo frajdy z jazdy i świetnie sprawdza się tam, gdzie inne auta tylko szukają miejsca do parkowania. To samochód dla kogoś, kto chce tanio jeździć, łatwo parkować i jeszcze mieć z tego trochę przyjemności. Model 0.8 CDI uchodzi za bardzo oszczędny w codziennym użytkowaniu.
Auto prezentuje się dobrze jak na swój wiek i ma normalne ślady użytkowania, adekwatne do lat — bez salonowej napinki, za to z uczciwym, miejskim charakterem. Wsiadać, odpalać i cieszyć się jazdą.
Sprzedam pogromcę miejskich korków i ciasnych parkingów. Pod maską pracuje legendarnie oszczędny diesel 0.8 CDI, który spala tyle, co zepsuta zapalniczka – na stację benzynową będziesz zajeżdżać głównie po kawę i hot-dogi. Przebieg to skromne 134 000 km.
Na pokładzie bogata wersja Passion i skórzana tapicerka, czyli luksus upakowany na 2,6 metra długości. Skóra jest nie tylko stylowa, ale też bardzo praktyczna i odporna na trudy codziennego życia. Elektrycznie składany dach to absolutny "game-changer", dzięki któremu w słoneczne dni miasto wygląda zupełnie inaczej.
Wizualnie auto prezentuje się świetnie, przyciąga spojrzenia i wygląda znacznie lepiej, niż ktokolwiek by przypuszczał. Ma swój unikalny, miejski charakter – zebrało trochę drobnych, bojowych blizn w codziennej walce o miejsca pod marketem, co tylko dodaje mu autentyczności. Nie jest to sterylna igła spod koca, ale dzięki temu nie musisz do niego wsiadać w białych rękawiczkach i stresować się każdym liściem, który spadnie na maskę.
Wsiadasz, otwierasz dach i parkujesz w poprzek tam, gdzie inni kierowcy nawet nie próbują wjechać.