-
Oferta od
osoby prywatnej
-
Stan
używane
Sprzedam obraz widoczny na pierwszym zdjęciu.
Wacław Sporski - "Rozpocznij" (2013)
Olej na płótnie - sygnowany, z ręczną adnotacją z tyłu płótna (tytuł obrazu w języku białoruskim, data, wymiary płótna).
Artysta mający polskie korzenie, urodzony w 1960 roku pod Grodnem na Białorusi. Ukończył Państwową Szkołę Plastyczną im. A.K. Glebowa w Mińsku należącą do najlepszych uczelni artystycznych w kraju. W roku 1983 dał się poznać szerszemu gronu, inaugurując działalność wystawienniczą w kraju i poza granicami Białorusi. Od tamtej pory brał udział w wielu wystawach indywidualnych i zbiorowych, tak wielu, iż artysta zaprzestał ich rachuby (wymieńmy chociażby te w rodzinnej Białorusi, Litwie, Polsce, Holandii czy nawet Japonii). Jego prace znajdują się w kolekcjach prywatnych miłośników sztuki na całym świecie. Należy do Towarzystwa Plastyków Polskich przy Związku Polaków na Białorusi. W Polsce brał udział w wystawach tematycznych w Warszawie, Siedlcach i Sopocie.
Wacław Sporski to artysta dojrzały, ukształtowany, pewny obranej przez siebie drogi. W jego obrazach nie znajdziemy świata odwzorowanego. Świat w obrazach Sporskiego jest dalece przetworzony, nawet jeśli dotyka tematów klasycznych, takich jak martwa natura, postacie świętych, aniołów, kobiet, dzieci, widoki miast (jak kartki z podróży do Wenecji, Londynu...). Interesuje go mnogość tematów, a dobrym tematem na obraz może być tak naprawdę „wszystko” i to „wszystko” może się stać inspiracją pobudzającą proces kreacji. Życie, które samo w sobie jest inspirujące, generuje tę niezliczoną ilość transponowanych na obrazy myśli. Obok motywów głównych, głębiej, poza pierwszym planem Sporski umieszcza elementy jakby „z innej bajki”, z innego świata, z innej krainy, które dopiero po wnikliwej obserwacji przynoszą konstatację o ich symbolicznym rodowodzie lub metaforycznym znaczeniu. Pojęcie pierwszego i drugiego planu jest płynne, a wszystko tworzy wysmakowaną całość, w którą można się zatopić, natrafiając na kolejne szczegóły. Obrazy Sporskiego są analityczne, „gęste” od detali, jednakże to „rozbicie” na fragmenty tworzy w magiczny sposób spójny i perfekcyjny obraz. Nasycone kolorami w różnych tonacjach, przyciągają mistyką i wieloznacznością.
Oddajmy głos Marinie Zagidulinie, białoruskiej historyk sztuki:
"Maniera twórcza Wacława Sporskiego – wyraźnie indywidualna - organicznie wplata się w system artystyczny współczesnej sztuki białoruskiej. Spontanicznym wrażeniom z obserwacji i przeżyć autor nadaje nowy estetyczny sens i właśnie one tworzą głębię meritum jego dzieł malarskich. Podstawą artystyczną jego dzieł jest polisemia symboli, ukrywających w sobie subiektywne autorskie uczucia i myśli a zarazem apelujących do doświadczeń emocjonalnych i intelektualnych widza. Odsłaniając własne postrzeganie świata, artysta kreuje metaforyczną treść na styku realnych form i fantazji. (...) Zawierając w sobie humanistyczny światopogląd, prace tego artysty celebrują nieprzemijające piękno i wielostronność świata."
Wg innego historyka sztuki Natalii Pawlenko: „Jego malarstwo to poezja, mistyczny akt zbliżenia realności i wyobraźni w najbardziej nieprzewidywalnych połączeniach. Jego pędzel tak lekko wychwytuje i tak szlachetnie łączy kolory, rytmy i formy, że rodzi się niepowtarzalnie piękny i majestatyczny, znajomy, a jednocześnie tajemniczy świat, gdzie wszystko jest w ruchu, wszystko drga i faluje i jest nieuchwytne. (...) Rozbita na kawałki realność, symbole, metafory i alegorie, przechodząc przez filtr wyobraźni twórczej artysty przeobrażają się w wyrazisty, zapadający w pamięć obraz. W pracach Wacława Sporskiego jest tyle ciągów skojarzeniowych, tyle gry koloru i światła, że rodzi się urzekająca melodia, która działa na patrzącego silniej niż słowa i dźwięki.”
Natomiast sam artysta przyznaje, że „twórczość jest wstrząsającą praktyką duchową”, a najważniejsza w procesie tworzenia (jak i poza nim) jest droga – jako cel życia, ta droga do samego siebie. „Ponieważ każdy człowiek jest Wszechświatem o nieskończenie nieuświadomionych poziomach pojmowania, tak samo jak otaczający nas świat tak i twórczość nie może być pojęciem absolutnym, bądź obiektywnym. (...) Gdy człowiek wchodzi w styczność z prawdziwym procesem twórczym, to zaczyna rozumieć, że droga nie jest jednokierunkowa, że od jej środka nici biegną w różne strony”. I na otwartym subiektywizmie polega wielkość jego sztuki, dopuszczając wielorakie interpretacje.