-
Oferta od
osoby prywatnej
Oferuję na sprzedaż łyżkę do miodu o długości 22 cm, wyprodukowaną przez niemiecką manufakturę August Wellner Söhne w Aue. Sztuciec od pokoleń znajdował się w mojej rodzinie, przez dekady leżąc zapomniany w szufladzie. Ponieważ na co dzień korzystam z innych narzędzi do miodu, postanowiłem przekazać go dalej – być może trafi do kogoś, komu brakuje dokładnie takiego egzemplarza do uzupełnienia zbiorów lub poszukuje konkretnej sygnatury.
Przed wystawieniem ogłoszenia sprawdziłem polskie oraz zagraniczne portale aukcyjne i sprzedażowe i na tę chwilę nigdzie nie ma drugiego takiego egzemplarza, co czyni tę ofertę unikalną okazją rynkową.
Wybity na spodzie rączki geometryczny napis „WELLNER” oraz mały słoń z uniesioną trąbą wpisany w owal to rzadka sygnatura, którą fabryka znakowała swoje wyroby wyłącznie w latach 1914–1918.
Te konkretne lata wyznaczają trudny moment w dziejach Europy, co widać w samej strukturze metalu. Łyżka powstała w realiach wielkich oszczędności wojennych, gdy gospodarka borykała się z drastycznym brakiem surowców. Z tego powodu zrezygnowano z luksusowego platerowania srebrem, a manufaktura stworzyła sztuciec z czystej, jednolitej alpaki. Miało być prosto, trwale i tanio.
W tym samym czasie władze miasta Opawa (ówczesne Stadt Troppau) pilnie potrzebowały solidnego i budżetowego wyposażenia dla swoich instytucji publicznych, koszar lub szpitali. Złożyły zamówienie w Saksonii, czego trwałym śladem jest wygrawerowany na trzonku napis „Stadt Troppau”. Ta długa łyżka do miodu przetrwała fronty I wojny światowej, upadek cesarstwa oraz burzliwe dekady XX wieku na Śląsku Opawskiego.
Z uwagi na wiek łyżki która ma już ponad 110 lat jej stan oceniam na więcej niż dobry. Sztuciec został wyczyszczony. Krawędzie pozostają równe, a stop zachował swój naturalny blask. Grawerunek oraz punce producenta są w stu procentach czytelne. Na spodzie czerpaka widoczne są naturalne ślady użytkowania w postaci rys od odkładania, co jest w pełni zrozumiałe przy tak wiekowym przedmiocie.
Ogromną zaletą tego egzemplarza jest fakt, że wykonano go z czystej, jednolitej alpaki w całym przekroju, a nie z metalu galwanizowanego (posrebrzanego). W przypadku przedmiotów platerowanych, po latach użytkowania powłoka ściera się, odsłaniając brzydki mosiężny lub miedziany rdzeń. Tutaj ten problem nie istnieje – alpakę można czyścić i polerować a ona zawsze zachowa swój pierwotny, jednolity kolor i nigdy się nie przetrze. Długa rączka sprawia, że w wciąż doskonale spełnia swoją funkcję przy sięganiu na dno głębokich słoików.
Dziś ten wojenny artefakt może trafić w Twoje ręce jako autentyczna pamiątka regionalna lub oryginalny, codzienny element kuchennego wyposażenia z własną, niezwykłą opowieścią.
Zainteresowanych proszę o wiadomość lub podanie numeru telefonu - zadzwonię.
Podana cena nie zawiera kosztów przesyłki.
Preferuję paczkomaty InPost.
Możliwy jest odbiór osobisty.
#sztuczce #starocie #antyki #retro #kolekcjonerstwo #wellner #opawa #troppau #historia #pierwszawojnaswiatowa #miod #alpaka #slaskopawski