-
Oferta od
osoby prywatnej
-
Marka
Citroën
-
Model
C5
-
Stan
używane
-
Rok produkcji
2009
-
Przebieg
410000 km
-
Pojemność silnika
1998 cm³
-
Moc
136 KM
-
Paliwo
diesel
-
Stan techniczny
nieuszkodzony
-
Skrzynia biegów
manualna
-
VIN
pokaż VIN »
Historia pojazdu
Sprawdź ten pojazd przed zakupem. Pobierz raport
Pobierz raport
Citroen C5 X7 | 2.0 HDi | 410 tys. km – Doinwestowany i Pewny!
Sprzedam prywatnego Citroena C5 X7 z 2009 roku. Samochód dla kogoś, kto szuka auta sprawnego technicznie i gotowego do jazdy, a nie tylko „ładnego licznika”. Przebieg 410 tys. km jest autentyczny i wynika z normalnej, codziennej eksploatacji – auto nigdy mnie nie zawiodło.
Dlaczego warto wybrać ten egzemplarz?
Większość C5 z tego roku ma teoretycznie mniejsze przebiegi, ale często wymagają one pakietu startowego za kilka tysięcy złotych. U mnie najważniejsze i najdroższe rzeczy są już zrobione:
Silnik i osprzęt: Legendarny 2.0 HDi. Pali na dotyk nawet w mrozy, nie kopci, ma pełną moc. Sprzęgło i dwumasa pracują wzorowo, DPF jest w pełni sprawny.
Nowe zawieszenie przód: Wymienione kompletne kolumny (sprężyny, amortyzatory, poduszki, odboje). Auto prowadzi się sztywno, pewnie i bezpiecznie.
Silniczki wycieraczek: Wymienione na nowe – kto zna ten model, wie, że to koszt rzędu 3500 zł i ogromny problem z głowy dla nowego właściciela.
Hamulce: Przednie zaciski po regeneracji – auto staje w miejscu.
Opony: Z przodu nowe wielosezonówki, z tyłu wielosezon z 2022 roku. Spokój z wymianami na kilka lat.
Koszty eksploatacji (Opłaty):
To ogromny atut tego auta – oszczędzasz na starcie ponad 1500 zł na samych formalnościach:
Ubezpieczenie OC ważne aż do 12.11.2026!
Przegląd techniczny (BT) ważny do 12.12.2026!
Stan i użytkowanie:
Samochód u mnie od 4 lat. Jeździł w trasach i w mieście, na krótkich i długich odcinkach. Wyposażenie jak na C5 przystało – bardzo bogate i komfortowe. Sprzedaję tylko dlatego, że mam 5 innych aut, a jako rodzinny wóz bardziej odpowiada mi amerykańskie V8 w Mercury Grand Marquis.
Jeśli szukasz uczciwego auta, które przejedzie jeszcze wiele kilometrów bez niespodzianek – zapraszam.