-
Oferta od
osoby prywatnej
-
Stan
używane
Dzień dobry,
na sprzedaż widoczny na zdjęciach zestaw: wzmacniacz zintegrowany NORDMENDE PA 1260 oraz tuner TU 1260 w ramach dalszej redukcji zbioru.
Sprzęty nabyłem dawno temu od znajomego. Jarałem się nimi przez pierwsze miesiące, potem przyszły kolejne graty i siłą rzeczy zestawu słuchałem coraz rzadziej. Badzo lubię jego brzmienie i funkcjonalność, jednak lepszy pożytek będzie, gdy ktoś będzie sobie nim grał na codzień.
Brzmieniowo model ten prezentuje się u mnie bardzo korzystnie, jest to poziom co najmniej Nikosia NA-690 czy NR-1000, NADa 7240, czy Yamahy V2. Od wielu moich znanych i nietanich gratów (typu Marantz 1530 czy Ken 5030) jest po prostu lepszy. Dźwięk jest bardzo przyjemnie plastyczny, nasycony, przestrzenny i nieco ocieplony, środek wychodzi naprzód (tryb Normal i Presence, ustawienia na zero), basior jest mięsisty, a soprany zaokrąglone, nieprzesadzone. Zawsze gdy go już podłączam, gra u mnie wiele, wiele dni. Mocy ma w pytę, z moimi podrasowanymi Diamondami 9.6 robi co chce.
Dwie zdefiniowane na stałe charakterystyki (Contour i Presence) to fajny bajer, który przydaje się przy cichym słuchaniu, ale też przy nagraniach skopanych masteringowo.
STAN TECHNICZNY
Na tę chwilę sprzęciory działają bez zarzutu, usterek brak. Wzmacniacz gra stabilnie, nic nie przerywa, nie grzeje się, dźwięk żyleta. Potencjometry ciche, chodzą lekko i płynnie. Tuner jest czuły, ładnie dostraja i trzyma stereo, programator i pamięć sprawne, światełka w komplecie. Nie sprawdzałem wejścia Phono, wciąż jeszcze nie mam jak.
W środku nic nadzwyczajnego - kilka płytek, trafo, spory radiator i tyle. Końcówka na dwóch parach komplementarnych NEC-a wygląda na fabryczną, obstawiam, że nikt tu nie grzebał. Chassis jest metalowe, sztywność jak najbardziej zadowalająca. W moich rękach Nordziaki nie przechodziły żadnych napraw. Niedługo po zakupie (lata temu) zostały tylko przejrzane i wyregulowane.
WAŻNE: teraz działają i grają ładnie, za godzinę mogą nie działać w ogóle - taki urok sprzętów 20-sto, 40-sto i więcej-letnich. Proszę, abyś miał to na uwadze. Ten zestaw ma min. 4 dychy na karku, zatem teoretycznie w każdej chwili może coś paść po prostu ze starości.
Ze względu na wiek urządzeń nie dopuszczam możliwości zwrotu.
WYGLĄD
Polaryzuje jak Bangle'owe Beemki, mało kto pozostaje obojętny. Zdecydowanie coś dla amatorów synth-wave'owych lat 80'tych. Gdyby fronty i przyciski zrobili z metalu, byłaby petarda. A tak jest po prostu typowo dla klasy ekonomicznej. Na obu sprzętach znajduje się trochę rys i przetarć, głównie na górnych parapetach, szybkach i przyciskach. Sporo przebarwień na klawiszach - błyszczące/opalizujące tworzywa starzeją się właśnie w taki sposób. Zabrudzenie na wyświetlaczu tunera jest na wewnętrznej stronie szybki wewnętrznej. Trzeba ją ostrożnie odkleić, wyczyścić i umocować ponownie. Ja do takich rzeczy nie mam cierpliwości, sorki. Obudowę tunera szorowałem dość konkretnie, lecz brud jest uparty. Powinno pomóc wymoczenie w odpowiednim detergencie.
Niemniej sprzęciory są odtłuszczone, nie lepią się, nie śmierdzą. Pełna dokumentacja zdjęciowa do dyspozycji.
PO ZAKUPIE
W granicach 3-miasta mogę Tobie Nordziaki podrzucić. Wysyłka możliwa, ale nie biorę odpowiedzialności za przebieg wydarzeń w transporcie. Potrafię porządnie zabezpieczyć sprzęty, lecz na poczynania kurierów nie mam żadnego wpływu.
Zestaw oferuję również na innych portalach.
Pozdrawiam wszystkich melomanów lubiących klasyczne HiFi!
5-0-2 6-0-5 9-3-5