-
Oferta od
osoby prywatnej
-
Stan
używane
-
Marka
Honda
Dostawa
Chcesz kupić z dostawą? Z Clicktrans wyślesz w dowolne miejsce.
Wyceń transport
Cześć koledzy, żyję ponad pół wieku i zapewniam, że wszystko co tu przeczytacie, podparte jest moim męskim honorem.
Od 2000 roku handlowałem różnymi maszynami, zawsze w dużym pakiecie pojawiały się maszyny które albo były umęczone kosmetycznie albo było coś z nimi do naprawy.
Ta Honda przyjechała umęczona optycznie, bez powietrza w oponach, z wypłowiałymi plastikami, więc została wciśnięta do kąta i tak przestała ponad 10 lat.
Gaźnik wyczyszczony, założyłem nowe wentyle, plastiki wyszlifowane aby wyciągnąć oryginalny kolor, lakieram w sprayu prysnąłem kosisko oraz blachę pod nogami i wszystko bardzo solidnie wyszorowałem myjką ciśnieniową - efekt widzicie.
Nigdzie nie ma grama szpachli, wszystkie cztery, fabryczne opony Made in Japan z grubym jeszcze bieżnikiem, łożyska w kosisku cichutkie, skrzynia Hydro pracuje nienagannie, a praca silnika to ... Honda.
Ani silnik, ani skrzynia hydrostatyczna nie mają żadnych wycieków i prócz czyszczenia gaźnika, nic w tej maszynie nie było naprawiane.
Układ kierowniczy na gałkach, tworzywa bardzo elastyczne nie takie jak współczesne które przy lekkim puknięciu pękają.
Miałem w życiu kilka tych Honda, testowałem je u siebie na łące z trawą po kolana. Kosisko do samej góry aby nie brać na raz, gdyż przy samej ziemi to już nie jest trawa tylko sznurek, podnieść obroty silnika i wolniutko jadąc ta maszyna robi robotę karczownicy - nic nie przesadzam, porównując tę Hondę do Etesia Atilla, którą kiedyś również miałem.
Tam 13-konny silnik napędzał kosisko 83 cm, w Hondzie jest 11 koni z pompą oleju i kosisko 76 cm więc stosunek mocy porównywalny.
Oglądacie pewną ofertę bez żadnej ściemy, cena w aukcji jest nie do ruszenia bo usiedziałem się od rana do nocy przez 3 dni aby ten traktor tak wyglądał, założyłem akumulator (Made in USA) który nowy jest wart 100 €.
Pasek od napędu kosiska jest w słabej kondycji, dorzucam nowy.
Zdrówka życzę Adam
Fabrycznie ta maszyna miała kosz wieszany na tych dwóch rurkach. Nie wykluczam że coś podobnego znalazłbym u siebie ale byłaby to opcja za dopłatą, bo mam coś takiego w stanie nowym.
Jeśli macie byle przyczepkę można zapiąć ją do traktorka, kupić 3 m grubej rury drenażowej i połączyć gardziel wylotową z kosiska. Tym sposobem trawa wsypywana byłaby od razu na przyczepkę.