-
Oferta od
firmy
-
Marka
Suzuki
-
Model
Samurai
-
Stan
używane
-
Rok produkcji
1987
-
Przebieg
66075 km
-
Pojemność silnika
1315 cm³
-
Moc
60 KM
-
Paliwo
benzyna+LPG
-
Stan techniczny
nieuszkodzony
-
Skrzynia biegów
manualna
-
VIN
pokaż VIN »
Sprawdź pojazd po VIN
lub numerze rejestracyjnym
Raport ,
dane z międzynarodowych baz
Sprawdź raport
Zamienię na banknoty NBP.
Suzuki Samurai SJ 413, 1987r, 1.3 gaźnik. W papierach hak i gazot znaczy się eLPidżi.
Silnik zdrowy, były pomiary miał kompresję.
Auto nabyłem można powiedzieć, że wysyłkowo jak się w trakcie okazało od www. zlomuj .pl co potwierdza faktura zakupu.
Dostarczono mi je ze Śląska ok godz. 20:00 na warsztat w rejon podwarszawski, po czym od razu pojechaliśmy zaorać pobliskie łąki gdzie nabiliśmy coś ponad 25km, a miało to miejsce pięknego listopadowego dnia a konkretnie 20.11.2019r.
Chwilę po tym zacząłem go pruć do odbudowy, a mianowicie wyciąłem całą tylną podłogę, fragmenty pod nogami kierowcy i pasażera, progi, tylne nadkola i fragmenty przednich nadkoli (jednym słowem wszystko to co kornik opierdzielił). Zaznaczam, że rama była i jest zdrowiuśka i nawet ma czytelny VIN.
Następnie auto zostało zaciągnięte do mnie do domu w rejon Góry Kalwarii i jak nastał etap korony 2019 miałem sporo czasu aby opierdzielić migiem całą budę. Wyspawałem ramę pod nową podłogę z tyłu i całą wyciętą resztę łącznie z dorobionymi nowymi progami. Zaznaczam, że posiadam książeczkę spawacza na TIGa w Alu, więc migomat to zabawka.
Wszystkie spawy zostały zabezpieczone masą na spawy.
Buda jest zabezpieczona farbą antykorozyjną po czym spód, komora silnika i rama zostały zabezpieczone czarną masą konserwującą, natomiast nadwozie zostało psiknięte barankiem aby była fajna struktura, po czym wymalowane natryskowo lakierem na bazie żywicy syntetycznej kolor żółty John Deere.
W aucie jest zrobiona wnęka w podłodze aby tam siedziała 40 litrowa butla na podtlenek gazotu.
Budę wyliftowałem o 40mm.
Wieszaki resorów są dłuższe, bo mają rozstaw po 150mm co w efekcie daje już spory prześwit.
Z bajerów to m.in. podsufitka jest wyklejona czarną tkaniną na gąbce.
Koła są na 30mm dystansach.
Na przód są dopasowane fotele od Daihatsu Ferosa, otwory już zrobione (fotele na przód i tył były gruntownie prane karcherem – zaznaczam, że nie były zafajdane).
Na tył jest wyspawana rama pod fotele z MGF tylko przykręcić, tak samo jak i przednie fotele.
Pasy na tył są z Golfa IV kombi tylne, też tylko przykręcić gdyż fabryczne otwory gwintowane są, a klamry też pasują do zapięć przy fotelach MGF.
W skład układanki wchodzą:
- auto (chyba oczywiste)
- fotele Daihatsu Ferosa 2 szt
- fotele MGF 2 szt
- 5 kół w tym zapas na drzwi tylne.
- nowe lampy takie jak fabryczne w zderzaki tył i przód
- wspornik alternatora Radzikone.pl pod alternator VW Pastuch B6 180A nowy.
- Alternator oryginał Valeo 180A od Pastucha po gruntownej regeneracji, ze sztywnym kołem pasowym o takich samych wymiarach co standardowe kółko ze sprzęgłem które też dorzucam. Alternator posiada plombę z 04.2025r od zakładu Rozruszniki24 Warka.
- Wtyczka z kablami do alternatora 180A nowa.
- Szyba czołowa z 2020r którą kupiłem nóweczkę i jest zamontowana na aucie.
- Kanister nowy leżący który ma robić za zbiornik paliwa gdyż oryginalny zbiornik zutylizowałem.
- Główne pióra resorów przód 2 szt od Mazura nowe.
- Tuleje poliuretanowe miękkie nowe na całe przednie zawieszenie łącznie z wieszakami.
- Wielozawór LPG do butli też nóweczka.
- Butla LPG cylindryczna 40L dopasowana do wnęki podłogi, homologacja do 02.2030r też kupiona nowa w 2020r.
- 4 nowe klamki.
- kangur / orurowanie przednie
Z prac które trzeba wykonać to:
- uzbroić wnętrze
- włożyć silnik, nawet nie zdejmowałem sprzęgła
- włożyć skrzynię biegów (reduktor nie był demontowany z ramy, tak samo hamulec ręczny który o dziwo działa, co jest ewenementem)
- założyć wały napędowe
- założyć lampy
- założyć lusterka
- założyć nowe miedziane przewody hamulcowe pod autem oraz gumowe na łączniu ramy z budą z racji wyliftowania
- uzbroić komorę silnika
Wszystkie zdemontowane elementy są popakowane w kartony (brak tylko zderzaków gdyż były w takim stanie, że poszły na wagę oraz oryginalnego zbiornika paliwa, ale elementy typu pływak itd. ze zbiornika są.).
Samurajek rok przestał pod plandeką po czym od 2021roku odpoczywa w ogrzewanym garażu.
Od 2021r nie mam czasu aby go poskładać tylko czasem coś dokupiłem, a że sytuacja liczebności domowników się znacznie zmieniła to potrzebne mi znacznie większe auto i dlatego uznałem, że może ktoś się skusi na w pełni odbudowane blacharsko auto.
Jeśli nie będzie chętnych aby się zamienić na banknoty NBP to będzie czekało na swój czas, gdyż OC w Benefii na cały rok przy 60% zniżek i w powiecie Piaseczyńskim to tylko 153zł ( i nie ma tu żadnych promocji co to influencery promują).
Myślę, że cena jest bardzo atrakcyjna za auto z odbudowaną budą i gadżetami gdyż to tylko koszt auta i materiałów z poziomy 2019r. Trzeba sobie zadać pytanie ile należałoby doliczyć robocizny chcąc zlecić takie prace blacharsko-rzeźbiarskie. Zasadniczo miał to być bulwarówko-upierdalacz terenowy dlatego wleciała czarna podsufitka a boczki miały być w czerwonej eko skórce z torby kangura.
Przegląd wyszedł 20.11.2020r i nie wrócił z racji rozebrania auta.
Jest zarejestrowane na mnie, na blachach WPI.
Do odbioru w Górze Kalwarii.