-
Oferta od
osoby prywatnej
-
Stan
nowe
-
Kształt
koło
-
Kolor
beżowy
-
Materiał
len
Pragnę przedstawić Państwu ozdobne okrągłe serwetki
Przedmiot: serwetki na stół
Ilość: komplet 10 sztuk
Kolor: odcień (ciemniejszego) beżu
Technika wykonania: ręczne/ szydełko
Kształt: okrągły
Wymiar: ok. 18 cm
Materiał: 100% Len!
Styl: rustykalny
Stan: idealny
Pranie: zalecane ręczne
Uwagi: Instrukcja pielęgnacji serwetek, zostanie dołączona w wiadomości do kupującego
Mogą być elementem czysto dekoracyjnym, ale można też wykorzystać je praktycznie, np. jako podkładka pod filiżankę czy kubek.
Czekają Cię naturalnie piękne chwile dzięki tym uroczym dekoracjom stołu :)
Serwetki szydełkowe to tekstylia, które znowu są modne
Zaproś do swojego domu ciepło i spotkania pełne radości w otoczeniu lnianych serwetek
PRANIE lnu za pomocą MYDLNICY LEKARSKIEJ
to powrót do całkowicie naturalnej, słowiańskiej metody pielęgnacji tkanin. (Informacja dla chętnych po zakupie)
COŚ DO POCZYTANIA:
(informacje dotyczące wysyłki na końcu tekstu)
Historia lnianych serwetek szydełkowych to połączenie dwóch starożytnych tradycji: uprawy lnu oraz sztuki dziergania, która w swojej znanej nam formie rozkwitła w XIX wieku.
Oto najważniejsze etapy w historii tych dekoracji:
Początki surowca (Len): Produkcja tkanin lnianych sięga kilku tysięcy lat wstecz (już w starożytnym Egipcie len był symbolem czystości).
Zanim pojawiły się bawełniane kordonki, to właśnie ręcznie przędzone lniane nici były podstawowym materiałem do tworzenia koronek i serwet.
Rozwój techniki szydełkowej (XIX wiek):
Choć techniki pętelkowe istniały wcześniej, szydełkowanie (jako „crochet”) stało się popularne w Europie w pierwszej połowie XIX wieku.
Wypierało ono droższe i bardziej czasochłonne koronki klockowe.
Lniane serwetki stały się wówczas standardowym elementem wyposażenia domów mieszczańskich i szlacheckich.
Irlandzka pomoc (Połowa XIX wieku):
Kluczowym momentem była wielka klęska głodu w Irlandii (1845–1850).
Zakonnice uczyły wówczas kobiety tworzenia skomplikowanych wzorów szydełkowych z nici lnianych, aby mogły zarabiać na życie.
Sprzedaż tych prac do bogatych domów w Europie i USA spopularyzowała modę na misterne, białe serwety.
Tradycja w Polsce:
W polskiej kulturze ludowej lniane serwetki (często łączące tkaninę lnianą z szydełkowym brzegiem, tzw. mereżką) były nieodłącznym elementem wyprawy ślubnej. Szczególnie znane są ośrodki takie jak Koniaków, choć tam dominuje bawełna, tradycja lniana silnie trzymała się w regionach o tradycjach tkackich.
SEKRETY i triki DAWNYCH rzemieślników
Praca ze śliną i końskim włosiem:
Dawni mistrzowie rzadko używali sztucznych usztywniaczy.
Aby nadać wypukłym elementom serwet (tzw. reliefom) idealny i trwały kształt trójwymiarowy, jako stelaż do środka ściegów wrabiano... końskie włosie.
Z kolei do wygładzania i nawilżania niezwykle delikatnych nici jedwabnych lub lnianych używano naturalnych olejów lub śliny, co wymagało od rzemieślników nienagannej czystości rąk.
Nici cieńsze niż ludzki włos:
Dawny kordonek lniany przędziono ręcznie z tak wyselekcjonowanych włókien, że uzyskiwano grubość niemal niedostępną dla współczesnych maszyn.
Wykonanie jednej serwety o średnicy 40 cm z tak cienkiego materiału mogło zająć rzemieślnikowi od kilku miesięcy do nawet kilku lat codziennej pracy.
Tajemne receptury krochmalu:
Sposób wykończenia i usztywnienia gotowej serwety decydował o jej finalnym wyglądzie.
Oprócz powszechnego krochmalu z mąki ziemniaczanej, mistrzowie używali klejów rybich, wody z ugotowanego ryżu, a nawet rozwodnionego cukru lub białek jaj, aby nadać koronkom niemal porcelanową sztywność i subtelny połysk.
Regionalne sekrety z ziem polskich
Warto wspomnieć o polskim fenomenie, jakim jest koronka koniakowska, której tradycja przetrwała do dziś w niezmienionej formie w Beskidzie Śląskim.
Koronczarki z Koniakowa jako jedne z nielicznych na świecie tworzą serwety szydełkowe bez żadnego technicznego schematu czy rysunku.
Cała kompozycja powstaje w wyobraźni rzemieślniczki.
Najpierw „hekluje” się pojedyncze, drobne elementy inspirowane przyrodą (tzw. kwiotki, listki, gąski), a następnie łączy się je w misterną całość za pomocą drobnych siateczek.
HISTORIA szydełkowania z lnu W POLSCE
to opowieść o przejściu od surowej, wiejskiej codzienności do unikalnego rzemiosła artystycznego.
Len był podstawowym surowcem polskiej wsi, a tradycja jego przetwarzania i późniejszego dekorowania sięga setek lat wstecz.
Oto najważniejsze etapy i sekrety tej tradycji:
Samowystarczalność polskiej wsi – od ziarna do nitki
Zanim lniane nici trafiły na szydełko, cały proces ich powstawania opierał się na ciężkiej pracy ludzkiej.
Trudny proces obróbki:
Kobiety na wsiach siały len, zbierały go, moczyły, suszyły, a następnie łamały za pomocą międlic i wyczesywały na specjalnych szczotkach.
Prządki:
Długie zimy na polskiej wsi upływały pod znakiem przędzenia nici przy kołowrotkach.
Zgrzebne, grubsze nici przeznaczano na płótna ubraniowe czy worki, natomiast najcieńsze, starannie wyselekcjonowane włókna zwijano w motki z myślą o dekoracjach.
Początki lnianej koronki szydełkowej
W dawnej Polsce ozdobne koronki kojarzyły się głównie z bogatym mieszczaństwem, dworami królewskimi (gdzie za sprawą królowej Bony królowały drogie koronki klockowe z Włoch) oraz Kościołem.
Szydełkowanie z własnoręcznie uprawianego lnu stało się jednak z czasem demokratyzacją luksusu dla uboższych warstw społecznych.
Kolebka tradycji (Koniaków): Choć Śląsk Cieszyński słynie z techniki szydełkowej, to początkowo tamtejsze mistrzynie tworzyły czepce i dekoracje właśnie z cieniutkiego, szarego lub bielonego na słońcu lnu.
Bielenie na słońcu:
Ponieważ naturalny len ma kolor szarobeżowy (taki jak serwetki na Twoim zdjęciu), polskie gospodynie stosowały naturalną metodę wybielania gotowych wyrobów.
Rozkładały lniane serwety i płótna na trawie w pełnym słońcu i regularnie polewały je wodą – promienie UV naturalnie rozjaśniały włókna do czystej bieli.
Przełom XIX i XX wieku oraz okres międzywojenny
Wraz z rozwojem przemysłu (m.in. słynnych Zakładów Żyrardowskich – potęgi lniarskiej na Mazowszu), dostęp do gotowych przędz stał się łatwiejszy.
Inteligencja i działacze społeczni w okresie międzywojennym zaczęli silnie promować polski styl narodowy oparty na lnie.
Modne stały się lniane obrusy, w których środkowa część była gęsto tkana, a brzegi wykańczano szerokimi, misternymi bordiurami wykonanymi na szydełku z tej samej lnianej przędzy.
Dlaczego len był tak ceniony w polskim szydełku?
Nasze babcie wybierały len z bardzo praktycznych powodów, które doceniamy również dzisiaj:
Długowieczność: W przeciwieństwie do bawełny, len z upływem lat i po kolejnych praniach staje się coraz bardziej szlachetny, miękki i lekko błyszczący.
Odporność: Lniane serwety rzadziej atakowały mole czy grzyby, co pozwalało przekazywać je z pokolenia na pokolenie jako część posagu.
Sztywność formy: Włókno lniane jest sztywniejsze niż bawełna, dzięki czemu duże, ażurowe obrusy pięknie układały się na stołach i nie deformowały się łatwo.
Współczesny renesans lnianego szydełka
Po latach zachwytu tanią, sztuczną i łatwo dostępną bawełną merkeryzowaną, polskie rękodzieło przeżywa powrót do korzeni.
Naturalny, surowy kolor lnu (zwany taupe lub po prostu lnem surowym) idealnie wpisuje się w nowoczesne wnętrza
W dawnych epokach MOTYWY wyplecione na serwetach, obrusach i elementach ubioru nigdy nie były dziełem przypadku.
Koronka była nazywana „pismem bez słów” – za pomocą geometrii i motywów roślinnych rzemieślnicy kodowali w niej życzenia, status społeczny, a nawet wyznanie religijne
Pytania? Pisz śmiało. Odpowiem w miarę możliwości
Ze swojej strony gwarantuję bezpieczne zapakowanie przedmiotu do wysyłki (bez przykrych niespodzianek)
Serwetki zostaną tak zapakowane żeby dotarły nie pogniecione! :)
Koszt przesyłki zgodny z cennikiem Poczty Polskiej