-
Oferta od
osoby prywatnej
-
Marka
Mercedes-Benz
-
Stan
używane
-
Rok produkcji
2003
-
Przebieg
352000 km
-
Pojemność silnika
2200 cm³
-
Moc
150 KM
-
Paliwo
diesel
-
Stan techniczny
nieuszkodzony
-
Skrzynia biegów
manualna
Sprawdź pojazd po VIN
lub numerze rejestracyjnym
Raport ,
dane z międzynarodowych baz
Sprawdź raport
Dzień Dobry
Jeśli masz dość oglądania trupów na portalach ogłoszeniowych, po których obejrzeniu jedyne na co masz ochotę to płakać w poduszkę to koniec z tym, bo oto wjeżdża cała na biało moja Autolaweta, czyli Mercedes Sprinter, który zamiast stać pod płotem i generować siwe włosy, rwie się do roboty jak szalony.
Pod maską drzemie pancerny diesel 2.2L, któremu profesjonalnie podkręcono mapę na zdrowe 150 KM z gwarancją.
Jeździ tak miło, że na autostradzie zostawiasz wszystkich z wrażenia z otwartymi ustami, a przy tym silnik nie kopci i ma tyle wigoru, że wjechałby nawet pod ścianę płaczu.
Napęd na tył w duecie z idealnie dobranymi przełożeniami to klasyk gatunku, który dowiezie Cię wszędzie, nawet tam, gdzie GPS dawno rozłożył ręce.
Blacharka i lakier przeszły całkowitą metamorfozę i renowację, a cały spód został profesjonalnie i grubo zakonserwowany, więc Ruda może co najwyżej popatrzeć z zazdrością z daleka.
W środku jest zadbana, czysta i pachnąca, a przebieg jest autentyczny, bo auto nie jeździło międzynarodowo ale też nie do kościoła i z powrotem tylko służyło u mnie do cywilizowanego przewozu jednośladów, dzięki czemu widziało mniej dramatu niż niejedna telenowela.
Skrzynia biegów działa gładko jak masło na patelni, każdy bieg wchodzi bez zająknięcia, a zawieszenie wybiera nierówności tak gładko, że teściowa na pasażerze w końcu przestanie narzekać.
Prawdziwa korona tego królestwa znajduje się jednak z tyłu i jest to świeżutki roczny, podwójnie łamany najazd aluminiowy o długości 5.5 metra, uzupełniony pancernymi rampami 2.5 metra oraz nówką sztuką wciągarką przesuwną, która jeszcze nie poczuła zmęczenia materiału.
Do tego potężna ładowność wynosząca aż 1580 kg pozwala wrzucić na pakę niemal wszystko na kołach i jeszcze machać mijanym patrolom.
Mechanicznie to absolutny samograj ponieważ nie żałowałam ani złotówki na dopieszczenie maszyny. Świeżo po serwisie wymieniono rozrząd, zrobiono pełny przegląd silnika, wrzucono nowe sprzęgło, całe nowe hamulce, nowy akumulator i nową pompę wspomagania. Opony wielosezonowe są ciche i trzymają się drogi jak rzep psiego ogona, a żeby od razu ruszać w trasę, w gratisie dorzucam cały komplet pasów transportowych.
Oświetlenie zewnętrze błyszczy się lepiej niż dyskotekowa kula, bo mamy tu tył w pełni LED, migacze LED, obrysówki LED oraz porządne żarówki z certyfikatem z przodu.
Żeby zachować pełną uczciwość i transparentność, jedyna mała rzecz do odnotowania to delikatnie szumiące łożysko, które postanawia odezwać się wyłącznie wtedy, gdy łaskawie zdejmiesz nogę z gazu.
Wszystkie opłaty są oczywiście ważne, auto jest w moich prywatnych rękach, zarejestrowane i gotowe do drogi od zaraz.
Wyrażam pełną zgodę na wizytę na dowolnej stacji kontroli pojazdów czy w wybranym warsztacie, bo nie mam tu absolutnie nic do ukrycia.
Jeśli szukasz lawety, który ma zarabianie we krwi i nie wymaga wkładu finansowego na start poza zatankowaniem, to łap za telefon, dzwoń śmiało i dogadamy się bez zbędnego gadania
Dziękuję za zainteresowanie