-
Oferta od
osoby prywatnej
Mam nadwyżkę tego pysznego i szlachetnego owocu, którą chętnie się podzielę. Jest szczególnie wyjątkowy na nalewki. Kto się zna – ten dobrze wie, o czym tutaj piszę. Moja propozycja jest szczególna z uwagi na fakt, że krzew jest niezwykle zadbany i został poddany bogatej kuracji minerałowej. Siarka, potas, krzem, selen oraz inne minerały to jego domena. Posiada ogromne ilości naturalnej witaminy "C", Rośnie na wysokiej jakości torfie z Litwy i Estonii. Owoce są piękne, równe i dorodne – większość z nich ma wielkość małej węgierki (no, prawie!). Kiedy były jeszcze zielone, wyglądały jak oliwki. Dlatego ich cena to 60 zł za kilogram. To i tak zaledwie ułamek moich realnych kosztów – te owoce były maksymalnie przeinwestowane, bo hodowałem je wyłącznie dla siebie, dla bezkompromisowej jakości. To, że inni wołają po portalach po 25 złotych, wynika tylko z faktu, że nie rozumieją wartości czasu, pracy i profesjonalnych nakładów. Nie musisz nigdzie daleko jechać – a paliwo przecież kosztuje, szczególnie teraz. Jak nie wierzysz, to sprawdź na stacji. Masz to na miejscu, w samej Stolicy, w bardzo czystym i zdrowym punkcie tuż przy rezerwacie. Wyhodowane przez profesjonalistę. Jak Ty się nie zgłosisz – nic nie szkodzi. Mam już kupiony spirytus, więc chętnie przerobię całość na nalewkę i będę codziennie wzmacniał się przez całą zimę i podaruję szlachetnej osobie. Możesz przyjechać po pracy (póki jeszcze jest widno), w weekend albo w ciągu dnia. Zapraszam do samodzielnego rwania prosto z krzaka, ale jeśli wolisz – mogę zerwać je dla Ciebie. Ilość typowo dla konesera: znajdzie się co najmniej kilkanaście kilogramów. PS Jak zrobisz nalewkę pod moje zalecenia i poczęstujesz teściową, to już zawsze będzie mówiła do Ciebie „Zięciuniu!” ? Możliwa degustacja mojej. Też mrugam! ?