Kawasaki Vulcan VN800 Classic 1997
- 12 Lis 12:31
- Nr ogłoszenia: 60290217
1 / 12
- Oferta od osoby prywatnej
- Marka Kawasaki
- Stan używane
- Lakier metalic
- Typ silnika czterosuwowy
- Typ cruiser
- Rok produkcji 1997
- Przebieg 18364 km
- Pojemność silnika 805 cm³
- Paliwo benzyna
- Stan techniczny nieuszkodzony
- Skrzynia biegów manualna
- Rodzaj napędu łańcuch
- Faktura nie
- Pochodzenie sprowadzony
- Kolor wiśniowy
Mam do sprzedania motocykl Kawasaki Vulcan 800 Classic z 1997 roku. Motocykl został sprowadzony i kupiony przeze mnie w sierpniu 2018 z Belgii, jestem jego pierwszym właścicielem w Polsce. Na dzień dzisiejszy (2019-10-27, przebieg podany w ogłoszeniu spisałem również w tym dniu) przejechałem nim łącznie 2297 kilometrów od momentu zakupu. Ubezpieczenie i przegląd są ważne do końca sierpnia roku 2020.
Kawasaki jeździ na Motulu 5100 Ester - olej zmieniony oczywiście na początku sezonu, który rozpocząłem dopiero w maju. Założone są świece irydowe NGK CR7EIX, w przeciwieństwie do zwyczajnych świec motocykl może szybciej pracować bez ssania i delikatnie lepiej reaguje na gaz. Filtry oleju i powietrza to produkty marki Hiflo Filtro. Napęd jest w świetnej kondycji, łańcuch na początkach naciągu. Łańcuch smaruję Motulem Chain Lube Road C2, zgodnie z zalecanym przez producenta interwałem 300km. Tylna opona to Pirelli Route 66, jest w świetnym stanie i wytrzyma jeszcze wiele jazdy, a przednia to oryginalny Bridgestone, starczy jednak spokojnie przynajmniej na sezon, gdyż motocykl nie łapie przy większych prędkościach uślizgów w zakrętach i stabilnie trzyma się obranego kierunku jazdy. Boki opon regularnie przesmarowywane preparatami do konserwacji. Przed sezonem wymieniłem akumulator na nowego Exide, akumulator w związku z tym jest jeszcze na gwarancji.
Wizualnie poza dwoma malutkimi odpryskami (nie do gołej blachy) w kształcie kropki na zbiorniku i drobnych rysach przedniego błotnika nie ma mankamentów, które rzucałyby się one w oczy. Posiada drobne ślady użytkowanie, bo jednak Kawasaki swoje lata ma, jednak nie nosi żadnych znaków przeszłości wypadkowej czy wywrotkowej. Żaden element nie jest przeszurany czy wgnieciony, ograniczniki podnóżków również nie widziały asfaltu. Jak na 22 lata motocykl prezentuje się bardzo dobrze, lakier i chromowane elementy regularnie konserwuję, przez co cały czas się błyszczą i cieszą oczy każdego, kto spojrzy na motocykl. W pełnym słońcu lakier wpada w odcienie od lekkiego fioletu do ciemnej wiśni, a chromy odbijają każdego, kto podejdzie do motocykla. Zdarzyły się już pamiątkowe zdjęcia pod pałacem w Rejowcu. :D Poza jednym bardzo małym wyjątkiem motocykl użytkowałem tylko i wyłącznie w dni suche i ciepłe (stąd późny start sezonu i wczesne zakończenie poprzedniego), gdyż z uwagi na masę pracy wkładaną w pielęgnację Vulcana każda jazda po deszczu wymagałaby czyszczenia jednośladu od podstaw, z czym musiałem się uporać po kilkukilometrowym przejeździe w lipcu podczas deszczu. W związku z tym przez cały okres posiadania sprzętu nie najeździłem nim sporo, gdyż jazdę cruiserem traktuję mocno hobbystycznie. Ten rodzaj wymaga częstego pastowania/woskowania i tego się trzymałem, nikt nigdy jeszcze nie widział, by wyjechał na drogi brudny.
Z wyposażenia dodatkowego motocykl posiada sygnowaną logiem modelu szybę przednią, metalowe okucia błotników wraz z zintegrowanym miejscem na tablicę rejestracyjną oraz w pełni sprawne dodatkowe lampy.
Vulcan sam w sobie prowadzi się jak na cruisera bardzo zwinnie, pozwala na swobodne manewrowanie w mieście i dzięki pokładowi momentu od dołu płynnie przyspiesza. Daje masę frajdę z jazdy i pięknie brzmi. Przy schodzeniu z obrotów wydechy delikatnie pochrapują, ich brzmienie pięknie odbija się od ścian w mieście, a w trasie jest wyraźnie słyszalne, lecz w ogóle nie męczy.
W linku poniżej udostępniam więcej szczegółowych zdjęć maszyny. Zdjęcia prezentujące motocykl wykonałem w połowie sierpnia, jeżeli link nie będzie działać, proszę o informację.
http*********************************************************************
Motocykl sprzedaję z tego względu, iż przesiadam się na większy model sportowo-turystyczny, który już czeka na połykanie kilometrów w kolejnym roku.
13 600 zł
