Fiat UNO '99
- 24 Lis 13:33
- Nr ogłoszenia: 54125100
1 / 12
Witam, z bólem serca sprzedaje swoje oczko w głowie, wspaniałego Fiata Uno z 1999 roku z silnikiem o pojemności 899 cm3 i mocy 39 KM… przynajmniej tyle było w dniu opuszczenia fabryki. Autko małe, zwinne, szybkie, bo w końcu czerwone, a raczej bordowe. Lakier świetny prawie w każdym miejscu z wyjątkiem drzwi, nadkoli, maski, tylnej klapy i dachu. Mechanicznie silnik działa bez zarzutu, tylko bierze olej i trzeba go dolewać co jakiś czas. W tym roku wymieniłem alternator, co znacznie podnosi wartość pojazdu. Wnętrze oceniam na w miarę dobre jak na ten wiek. Dokonałem małego tuningu dodając 2 głośniki na desce rozdzielczej i przyklejając czarną pumę, co nadaje samochodowi sportowego charakteru. W komplecie ze skorodowaną rurą wydechową, która wytwarza miły „pomruk” kierowca czuje się niczym w bolidzie formuły 1.Auto wykonuje iście kocie ruchy. Oczywiście posiada kilka rzeczy do naprawy na które ja sam nie miałem czasu. Ręczny słabo działa, ale to też może być plus jeśli się zapomni go opuścić to i tak pojedziemy. Ogrzewanie tylnej szyby ma uszkodzone przewodzenie, ale to też nie jest większy problem, ponieważ w większości jeździmy do przodu. Uszkodzona dysza spryskiwacza tylnego. Progi i nadkola z lekka skorodowane. Nie działa podświetlenie kontrolki świateł mijania. Do bagażnika dostaje się wilgoć, prawdopodobnie puszcza uszczelka od klapy. Zatrzask blokady fotela od strony pasażera się popsuł, więc wypada zapinać pasy. I trochę wycieka płyn chłodniczy. No i jeszcze drzwi pasażera trzeba zamykać z kluczyka od zewnątrz, bo od wewnątrz jakoś to przestało spełniać swoją funkcję. Poza tymi kilkoma niedogodnościami, które wymieniłem, auto jest naprawdę bardzo fajne. Jak na drapieżnika przystało odpala zawsze -> czy to lato czy sroga zima. To typ niepokorny - jak widać na zdjęciu lewa lampa kierunkowskazu jest pomarańczowa, prawa biała. Mam nadzieję, że posłuży jeszcze komuś jako jego własne pierwsze auto z którym ma się wspaniałe wspomnienia z wypadów na pierwsze randki lub imprezy z przyjaciółmi.
Auto kupione od dziadka w 2009 r. miało przebiegnięte 98500km. przez 8 lat nastukałem ok. 34.000 tyś, co nie jest rekordem świata. Akumulator ma 3 lata. W tym cacuszku robiłem standardowe naprawy: wymiana sworzni, wachaczy, przekładni, przegubów.
Tylko w tym roku wymienione: przegub gearboxa, świece+przewody, wymiana alternatora, uszczelka pokrywy zaworów, oring+ uszczelka pod wtrysk, olej, pasek alternatora i rurka od podciśnienia.
Przegląd do lutego 2018, ubezpieczenie do 15.12.2017.
Zapraszam do oględzin pojazdu! Kto pierwszy ten lepszy!
Cena: 1000pln do negocjacji
kontakt: *********
Dodatkowe informacje
- Zarejestrowany w Polsce
999 zł
