Audi 80 B4 – Pancerny Weteran Wojen Kebabowych (Z opcją ogrzewania domu!)
- 16 Kwi 11:18
- Nr ogłoszenia: 73281738
1 / 6
Na sprzedaż wjeżdża on – niemiecki czołg w cywilu. Audi 80, rocznik 1993, silnik 2.0, który przeżyje Twoje wnuki, i instalacja LPG, która sprawia, że jazda jest tańsza niż terapia u psychologa.
Dlaczego to auto to inwestycja życia?
• Przebieg: 500 000 km. W każdym innym samochodzie to agonia, tutaj to zaledwie połowa drogi do sławy. To Audi ma ambicję walnąć milion i obiecało mi, że nie zdechnie, dopóki licznik nie zacznie się kręcić od zera.
• Poranny Rytuał: Pali na benzynie i gazie, ale umówmy się – to auto z duszą. Przy odpalaniu na gazie miewa humory niczym polski urzędnik przed przerwą kawową. Trzeba do niego podejść z szacunkiem, może szepnąć miłe słowo („kochanie, przecież jesteś z Ingolstadt”), ono wtedy chwilę pomarudzi, postęka, ale zaraz mu przechodzi i rwie asfalt jak wściekłe.
• Kariera w Glovo: Audi to weteran dostaw. Zna wszystkie krawężniki i skróty w mieście. Klientom jedzenie smakowało lepiej, bo wiedzieli, że dowozi je legenda. Sprzedaję tylko dlatego, że spala 12 litrów gazu, a ja na Glovo chciałem zarabiać na wakacje, a nie na wyżywienie tego smoka (pali o 4 litry za dużo jak na budżet kuriera, który żyje z napiwków).
Luksusy, o których marzył Twój ojciec:
• Szyberdach: DZIAŁA. Możesz nim puszczać sygnały dymne albo chłodzić głowę po ciężkim dniu.
• Elektryka: Szyby i lusterka chodzą płynniej niż obietnice wyborcze.
• Multimedia: Radio z Bluetooth, AUX i USB. Możesz słuchać "Final Countdown" w pętli, bo to auto idealnie pasuje do klimatu końca świata.
• Hak: Wbity w dowód. Możesz targać przyczepkę z cementem albo odholować sąsiada, któremu padła nowa Tesla.
Co w zestawie? (Tu zaczyna się magia)
• Mechanika: Rozrząd wymieniony, jakieś inne głupoty też. Technicznie jest tak pewne, że mógłbyś nim jechać na podbój Syberii.
• Lakier: Robię właśnie poprawki estetyczne, żeby wyglądał, jakby dopiero co zjechał z taśmy (no, prawie). Jak kupisz szybciej, to dam Ci resztę farby w prezencie – poczujesz się jak Picasso.
• Opony letnie (Gratis stulecia): Dorzucam komplet letnich w stanie średnim. Jeśli boisz się na nich jeździć, to mają genialne zastosowanie alternatywne: nadają się do ekologicznego podgrzewania mieszkania w mroźne noce. Mają tę cudowną właściwość, że najlepiej palą się około 3:00 rano, kiedy sąsiedzi smacznie śpią i nie zorientują się, skąd bierze się ta piękna, aromatyczna mgła osnuwająca osiedle.
Cena: Do dogadania. Szukam kogoś, kto doceni ten kawał stali i pomoże mu dobić do upragnionego miliona.
Zadzwoń, zanim go pomaluję do końca, bo wtedy cena wzrośnie o wartość pędzla!
4 000 zł
