-
Oferta od
osoby prywatnej
-
Stan
używane
Dzień dobry,
na sprzedaż widoczny na zdjęciach Amplituner / Wzmacniacz TELEFUNKEN HR 5000 digital.
Amplituner ten nabyłem dawno temu od znajomego, jest ze mną od wielu wielu lat. Niestety po przeprowadzce nie za bardzo mam gdzie go trzymać (jest to konkretny kawał gnoja...) i tylko stąd ciężka decyzja o sprzedaży.
Brzmieniowo ja osobiście nie mam do czego się doczepić, gra równie dobrze co moje dopieszczone TA-750 i TR-500. W porównaniu do genialnego Concerto 404, HR5000 mam wrażenie, że jest ciut chłodniejszy, za to nieco bardziej detaliczny u góry. Mięcha na dole ma podobnie dużo, natomiast liniowość jest w HR5000 lepsza. Mocowo też trochę miażdży 404-kę...
Przestrzeń, detaliczność, stereofonia na wysokim poziomie, kompetencje tego kloca są jak dla mnie bez zarzutu. Funkcja Quadro działa tak samo fajnie jak w 404-ce. Wieczorkiem, do spokojnej muzy - miodzio. Osobna regulacja tonów średnich to również super sprawa. Dzięki niej ten amplituner potrafi ładnie zagrać nawet z kolumnami o trudnej czy po prostu nietypowej charakterystyce tonalnej.
STAN TECHNICZNY
W czasie ponad tygodniowego słuchania nie stwierdziłem nieprawidłowości. Odpaliłem go po długiej przerwie i jedynie potencj. głośności oraz balansu wymagały odrobiny ruchu (delikatnie trzeszczały). Po rozruszaniu - cichutko, bez zastrzeżeń. Jakiś czas temu HR przeszedł porządny przegląd, potencjometry były czyszczone i konserwowane. Jednak nie ma zmiłuj - jeśli sprzęt częściej stoi niż gra, to na stykach zawsze uzbiera się trochę tlenków i słychać to niekiedy przy pierwszym uruchomieniu.
W każdym razie na tę chwilę wszystko jest ok. Gra równo, stabilnie, nic nie przerywa, nie grzeje się. Tuner czuły, ładnie dostraja i trzyma stereo, stroiki, sensory i funkcje sprawne, światełka w komplecie. Nie sprawdzałem wejścia gramofonowego, wciąż jeszcze nie mam jak.
Podobnie jak w 404-ce, tutaj też obudowa jest z tworzywa (grubego i porządnego), natomiast przedni panel oraz gałki są już z metalu. Amplituner waży zdrowo ponad 10 kg i sprawia fajne, czołgowo solidne wrażenie. Końcówka na Motorolach BD312N wygląda na oryginalną, całkiem możliwe, że nikt tu jeszcze nie grzebał.
WAŻNE: teraz działa i gra ładnie, za godzinę może nie działać w ogóle - taki urok sprzętów 20-sto, 40-sto i więcej-letnich. Proszę, abyś miał to na uwadze. Ten egzemplarz ma prawie pół wieku (!) na karku, zatem teoretycznie w każdej chwili może coś paść po prostu ze starości.
Ze względu na wiek amplitunera nie dopuszczam możliwości zwrotu.
WYGLĄD
Stan zachowania, mimo kilku drobiazgów, to mocna strona tego egzemplarza. Na górnej krawędzi trochę drobnych rys i obić, podobnie na lewej. Drobne ubytki farby na gałkach (jasne kropki), kilka rysek na szybce, widocznych pod światło. Na górze kilka bladych przebarwień, tu i tam niewielka ryska (ledwo widoczne).
Poza tym jest ładnie i estetycznie. Napisy/nadruki nietknięte, wszystko na swoim miejscu. Sprzęt jest czysty, nie lepi się, nie śmierdzi, pełna dokumentacja zdjęciowa do dyspozycji.
PO ZAKUPIE
W granicach 3-miasta mogę Tobie HR-a podrzucić. Wysyłka możliwa, ale nie biorę odpowiedzialności za przebieg wydarzeń w transporcie. Potrafię porządnie zabezpieczyć sprzęciora, lecz na poczynania kurierów nie mam żadnego wpływu.
Amplituner wystawiam również na innych portalach.
Pozdrawiam wszystkich melomanów lubiących klasyczne HiFi!
5-0-2 6-0-5 9-3-5