-
Oferta od
osoby prywatnej
-
Marka
Alfa Romeo
-
Model
MiTo
-
Stan
używane
-
Rok produkcji
2009
-
Przebieg
133000 km
-
Pojemność silnika
1368 cm³
-
Moc
135 KM
-
Paliwo
benzyna
-
Stan techniczny
nieuszkodzony
-
Skrzynia biegów
manualna
-
VIN
pokaż VIN »
Historia pojazdu
Sprawdź ten pojazd przed zakupem. Pobierz raport
Pobierz raport
Witam serdecznie,
Przedmiotem ogłoszenia jest mój prywatny samochód Alfa Romeo MiTo. Posiadam go od stycznia 2025. Auto pochodzi z 2009 roku, pierwsza rejestracja miała miejsce 28.05.2010 i zostało sprowadzone ze Szwajcarii do Polski w 2017 roku. Jestem obecnie 3 właścicielem w Polsce.
Napędza go benzynowa jednostka 1.4 Multiair Turbo o mocy 135 km oraz momencie obr. 215 Nm w połączeniu z 5-biegową skrzynią manualną.
Obecnie posiada przebieg 133 tys. kilometrów i ciągle rośnie, gdyż auto jest stale użytkowane.
Samochód jest bardzo dobrze wyposażony, posiada m.in.:
System DNA (tryby jazdy)
tempomat
wspomaganie ruszania pod górkę.
elektrycznie regulowane lusterka
system bluetooth do rozmów wraz z Media Playerem (Blue&Me)
dzieloną kanapę 60:40 i 5 miejsc (a nie jak większość modeli tej alfy ma całą kanapę złączoną i 4 miejsca)
światła do jazdy dziennej
“greeting lights” - przy otwieraniu z pilota zapalają się światła z przodu i z tyłu
możliwość otwarcia/zamknięcia szyb z kluczyka
czujniki parkowania na tył
automatyczną klimę 2-strefową
system start/stop
Część wyposażenia sam “dołożyłem” z racji tego, że miało to być auto na mały projekt:
światła p. mgielne przód - są zamontowane, ale nie są podłączone - została do zrobienia robota od strony elektrycznej (mogę je zdemontować i zamontować zaślepki, które były w oryginale, na życzenie kupującego)
Honeycomb Scudetto (wymieniłem przedni grill na ten “ładniejszy”)
Poza tym jest kilka rzeczy które dołączę do auta (miało to być zrobione przeze mnie, ale z racji że sprzedaję, to już się tego nie podejmuję)
spoiler/lotka na tylną klapę do pomalowania i przyklejenia
zestaw HID xenon lamp przednich (natężenie światła to ok. 5000K, także jest to światło białe)
Samochód przez ponad rok mojego posiadania nie brał udziału w żadnych zdarzeniach drogowych i nie był poważniej naprawiany, ale miał kilka drobnych napraw blacharsko-lakierniczych, niektóre z nich były robione jak auto było w moim posiadaniu:
wyciągnięcie blacharskie lewego przedniego błotnika oraz lewych drzwi (nie było ponownego lakierowania)
wymiana oraz malowanie tylnego zderzaka (kupiłem auto z uszkodzonym zderzakiem i sam go wymieniłem)
Niemniej jednak auto nadaje się do drobnych poprawek lakierniczych, głównie maska i przedni zderzak
W środku jest to auto zadbane, nie było w nim palone i posiada normalne jak na codzienną eksploatację ślady użytkowania
Dodatkowo stosunkowo niedawno zepsuł mi się mechanizm składania fotela kierowcy, ale nie podejmuję się już naprawy tego.
Od strony mechanicznej auto prezentuje się dobrze jak na swoje lata. Przez okres mojego posiadania zostało zrobione:
Przy przebiegu 122500 km (luty 2025)
wymiana oleju + filtrów (w tym filtra kabinowego)
wymiana płynu chłodzącego, hamulcowego
wymiana termostatu
wymiana rozrządu wraz z pompą wody
wymiana łożysk w kołach tylnych
montaż nowych hamulców
wymiana paska klinowego
wymiana łożysk na kolumnie kierownicy
Przy przebiegu 124000 km (czerwiec 2025)
wymiana całego zawieszenia przód + tył → kupujący ma spokój na lata
kapitalny remont klimatyzacji, w tym wymiana skraplacza i separatora
Przy przebiegu 130600 km (luty 2026)
wymiana oleju z filtrami
wyczyszczenie parownika
Do auta posiadam 2 komplety kół
na zimę mam opony Firestone Winterhawk 4 z 2025 roku (nowe opony) oryginalnymi felgami 16” z Alfy Romeo
na lato mam opony Continental EcoContact 6 z 2024 roku z felgami Alutec
Przegląd jest ważny do grudnia 2025, a ubezpieczenie do stycznia 2026
Podsumowując: jeśli komuś nie do końca zależy na wyglądzie, tylko na przyjemnych wrażeniach z jazdy i spokoju od strony mechanicznej, (i ewentualnym “podłubaniu” przy nim) to to jest auto dla niego. Uważam jednak, że jak na auto z 2009 roku, ta sztuka w całokształcie prezentuje się całkiem dobrze i na pewno jeszcze komuś posłuży trochę czasu.