-
Oferta od
osoby prywatnej
-
Stan
używane
-
Rodzaj
tradycyjny
Dostawa
Chcesz kupić z dostawą? Z Clicktrans wyślesz w dowolne miejsce.
Wyceń transport
Sprzedam 2 fotele GFM-64 z 1965 r. (typ pm-0/300-188 Var) z Gościcińskiej Fabryki Mebli.
Fotele zostały odrestaurowane. Drewniane elementy zostały polakierowane półmatowym bezbarwnym lakierem. Zostały wymienione pasy, wypełnienia i materiał. Zastosowany został materiał KRONOS 04.
Pod jednym fotelem została umieszczona oryginalna etykieta (w takim stanie w jakim udało się ją odzyskać), w drugim fotelu jest umieszczone kolorowe ksero oryginalnej etykiety.
Podana cena dotyczy pary foteli.
Odbiór osobisty: 62-060 Stęszew.
Poniżej jako ciekawostka opis historyczny dotyczący tego modelu foteli:
„Fotel GFM-64 z 1965 r. to srebrny medalista Targów Krajowych “Jesień 1965”. Niesamowicie wygodny – jak na polskie realia lat 60. Kształt drewnianego stelaża zapisał się na trwałe w świadomości użytkowników i wyróżnił mebel spośród wielu innych polskich wzorów.
Zestaw foteli wypoczynkowych GFM-64 został zaprojektowany w 1965 roku przez Edmunda Homę – jednego z dwóch architektów, zatrudnionych na etacie w Komórce Wzorcującej przy Gościcińskiej Fabryce Mebli. Biorąc pod uwagę realia PRLu można odnieść wrażenie, że fotel GFM-64 był pewnego rodzaju ekstrawagancją. Model z niskim siedziskiem zyskał sporą popularność i trafił pod polskich domów. Gościcino, jako jedyna polska fabryka mebli, posiadała tzw. frezarko-kopiarkę, która umożliwiała jednoczesne powielanie wielu elementów o skomplikowanych kształtach. Dzisiejsi użytkownicy i pasjonaci dizajnu nie mogą wyjść z podziwu, że tak charakterystyczny i zaawansowany technologicznie projekt powstał w PRL-owskiej rzeczywistości. Niestety, to co było standardem na Zachodzie, w Polsce stanowiło wyjątek i rzadki przywilej.
Mimo ograniczeń produkcyjnych, jakość projektu i niezwykła ergonomia, stanowiły również o jego sile i potencjale eksportowym: Fotel GFM-64 był promowany m.in. w katalogach eksportowych PAGED-u na rynek niemiecki (przełom lat 60 i 70). Tajemnicą pozostanie jednak dokładna liczba foteli, które trafiły wówczas na Zachód.
Pomimo tego, że projekt pozostał anonimowy przez wiele lat, Edmund Homa wspomina go z sentymentem. Profesor zaznaczał, że w swojej pracy zawsze przejawiał skłonność do form organicznych i opływowych kształtów, nieustannie poszukiwał piękna, finezji i ergonomii. Jako architekt dostrzegał braki w wielu dziedzinach, dlatego chciał tworzyć meble perfekcyjne. Projekt GFM-64 z 1965 roku jest tego doskonałym przykładem.”